Rozdział I
„1. Wśród tej jałowej dziczy z kamienia i stali wznoszę swój głos, abyś mógł go usłyszeć. Zwracam się na Wschód i na Zachód. Północ i na Południe daję znak i ogłaszam: Śmierć dla słabeuszy, bogactwa dla silnych!”
Na samym początku tego zdania pojawia się pojęcie jałowa dzicz z kamienia i stali. Zapewne chodzi tu o miasta, a w tych miastach znajduje się jałowa dzicz. Stąd wniosek, że tą jałową dziczą w pojęciu Szatana jesteśmy my, ludzie mieszkający w miastach. Warto w tym miejscu zadać pytanie dlaczego szczególnie ludzie w miastach są jałową dziczą a nie np. na wsi? A może Szatan zwraca się do nich, gdyż dobrze wie, że stanowią podatny grunt dla jego idei, które z nas ludzi robią istoty gorsze od czworonożnego bydła? Tu już nie trzeba udowadniać, że to Szatan spowodował, że istnieją ludzie, których teraz pogardliwie nazywa jałową dziczą. Po raz kolejny Szatan pokazuje, że z pogardą traktuje tych, na których ma wpływ.
Pierwsze prawo to śmierć dla słabeuszy, bogactwa dla silnych, do którego Szatan daje znak ogłaszając, a więc po raz kolejny nie nakazuje jego stosowania. To każdy z nas korzysta ze swojej własnej wolnej woli, by to prawo wykonywać bądź też nie. Przy tak zdefiniowanym przekazie prawa, Szatan nie jest winny jego stosowania przez nas, ludzi i to właśnie my jako jedyni ponośmy za to odpowiedzialność.
Nie da się nie zauważyć, że prawo to jest nawet bardziej efektywne w unicestwieniu ludzkości niż 5-twierdzenie satanizmu. Naprawdę nie ma znaczenia jak określimy słabeuszy a jak silnych. Efekt końcowy jest zawsze taki sam. Giną słabeusze, a silni dostają ich bogactwo. Następnie wśród tych silnych zawsze znajdą się silniejsi, którzy uznają pozostałą część za słabszą od siebie i ci ostatni stają się słabeuszami, a więc oni też giną. Ten proces trwa aż pozostaje tylko jeden satanista na ziemi, który jest najsilniejszym z silnych i w nagrodę ma całe bogactwo Ziemi tylko i wyłącznie dla swojego użytku. Warto sobie zadać pytanie, czy dla każdego z nas (mam też na myśli tego potencjalnego ostatniego najsilniejszego zwyrodnialca gorszego od czworonożnego bydła) perspektywa zagłady całej ludzkości jest warta tego prawa? Co ten ostatni zwyrodnialec zrobi z całym bogactwem świata? Komu zapłaci tym bogactwem? Czym to bogactwo dla niego będzie? Czyżby przekleństwem?
Nie ma tu żadnych hamulców, które zagwarantowałyby powstrzymanie silnego satanisty od odebrania życia słabszemu sataniście i wzbogacenia silniejszego satanisty. Poza tym każdy silny satanista może równie dobrze stać się słabeuszem w oczach silniejszego satanisty. Moim zdaniem to prawo Szatana stwierdza wprost: SZATAN CHCE I DĄŻY DO ZAGŁADY LUDZKOŚCI!!! SZATAN CHCE NAS UNICESTWIĆ NASZYMI WŁASNYMI RĘKAMI!!!
Mam jeszcze parę pytań natury czysto filozoficznej. Uważam, że prawo to pokazuje jak bardzo my, ludzie, przeszkadzamy Szatanowi tu na Ziemi – my ludzie żyjemy na planecie Ziemia. Skoro Szatan aż tak bardzo chce nas ludzi usunąć z powierzchni Ziemi, to jaką korzyść mu to przyniesie? Skoro Szatan nie istnieje (sam tak twierdzi – patrz (6)), to po co mu pusta (bez nas ludzi) planeta?
Tak na marginesie warto pokazać inny punkt widzenia, a mianowicie zauważmy, że Szatan przedstawia nam ludziom ideę, którą jeśliby sam wyznawał i stosował, to doprowadziłby siebie (Szatana) i swój gatunek (wszelkie diabły, demony itp.) bezpośrednio do samounicestwienia. No właśnie, niech Szatan zademonstruje jak to robić z własnym gatunkiem, a my ludzie zobaczymy jak się to sprawdza w praktyce. W takim przypadku Szatan powinien doprowadzić do całkowitej eksterminacji wszystkich upadłych aniołów takich jak on i powinien pozostać jedynie on sam o ile jest najsilniejszy. Jeżeli tego nie robi, to oczywiście jest hipokrytą. Warto to zestawić ze słowami Szatana zawartymi w (12), gdzie hipokryta Szatan zarzuca sprawiedliwym ludziom hipokryzję. (15)
„2. Otwórzcie swoje oczy, abyście mogli zobaczyć. O! ludzie o spleśniałych umysłach, słuchajcie mnie, wy błądzące miliony!”
Sądzę, że pierwsze zdanie jest do zaakceptowania w całości przez ludzi przestrzegających Bożych przykazań. Tak, bardzo ważne jest poznanie prawdy, gdyż bez niej jesteśmy ślepi i nie wiemy co się dzieje. Ewangelista Jan napisał w 8:31-32 „Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.
Chciałbym zwrócić czytelnikowi uwagę jak bardzo dużo w „Biblii Szatana” nagromadzonych jest przymiotników i wyrażeń, które poniżają, obrażają i wyśmiewają wszystkich nas, ludzi, a szczególnie potencjalnych satanistów. Daleko nie muszę sięgać wstecz, bo już poprzednio w (15) mieliśmy jałową dzicz bez rozróżniania, czy to jest satanista, czy też nie. Teraz już mamy otwarcie podane wszystkich ludzi o poniżającym wyzwisku spleśniałych umysłach. Znów Szatan gardzi nami ludźmi, a jego potencjalnych zwolenników uczulam, aby zwrócili uwagę, że nie ma tu rozróżnienia na satanistów ani na ludzi żyjących zgodnie z Bożymi przykazaniami.
W przeciwieństwie do Szatana, Bóg głosi miłość do wszystkich ludzi i nie wprowadza między nimi żadnych podziałów. Jezus widzi w nas swoich przyjaciół, braci i siostry. Natomiast Bóg Ojciec chce nas usynowić, byśmy się stali Jego dziećmi.
Proszę zwrócić uwagę, że Szatan zwraca się tylko do ludzi o spleśniałych umysłach i ludzi błądzących. Zapewne Szatan bardzo dobrze wie, że jedynie tacy z nas ludzi będą w stanie upodlić się aż tak bardzo, by stać się gorszymi niż czworonożne bydło. Jednocześnie Szatan bardzo dobrze wie, że tylko tacy z nas ludzi będę zadowoleni z tego upodlenia. Chyba nie muszę dodawać, że tym z nas ludziom, nie będzie przeszkadzała skrajna nienawiść Szatana do nas. Czyżby inni ludzie nie słuchali Szatana? A może po prostu nikt prócz takich ludzi nie byłby w stanie stosować w życiu większości z praw Szatana, a w szczególności nikt o zdrowych zmysłach nie upadłby tak nisko, aby stosować się do prawa śmierć dla słabeuszy, bogactwa dla silnych. Na koniec warto stwierdzić, że nikt o zdrowych zmysłach nie doprowadziłby do zagłady naszego gatunku. Dla mnie osobiście zaskakujące jest przekonanie Szatana o tak wielkiej liczbie ludzi a więc nas samych – błądzące miliony!
Poza tym widać tu wyraźnie, że Szatan nami manipuluje. Wyzywa nas od głupców dając do zrozumienia, że powodem jego obelżywych wyzwisk jest to, że nie zachowujemy się jak głupcy. Jak zaczniemy się zachowywać jak głupcy, to przestanie nas wyzywać od głupców. (16)
„3. Staję bowiem na czele, aby rzucić wyzwanie mądrości świata i zakwestionować „prawa” człowieka i „Boga”!”
Poprzednio tzn. w (15) i (16) zwracał się do jałowej dziczy i ludzi o spleśniałych umysłach a teraz samozwańczo staje na czele ich wszystkich. W ten sposób otrzymamy wystarczające potwierdzenie, co tak naprawdę Szatan sądzi o swoich poplecznikach. Sataniści nawet w oczach Szatana są gorsi niż zwierzęta (7-twierdzenie satanizmu), to jałowa dzicz (15) oraz to ludzie o spleśniałych umysłach (16). Dlatego koniecznie należy jeszcze raz podkreślić, że Szatan bezgranicznie nami gardzi i nienawidzi nas z całą bezwzględnością.
W dalszej części zdania mamy wyzwanie Szatana rzucone mądrości świata. Poza tym widzimy, że Szatan zamierza zakwestionować prawa człowieka i Boga. Cudzysłowy przy wyrazie prawo wskazują zapewne na to, że według Szatana my ludzie nie jesteśmy w stanie określić praw a co najwyżej bezprawie. Natomiast cudzysłowy przy wyrazie Bóg, zapewne zaprzeczają istnieniu Boga.
No cóż, w Biblii Bóg również zwraca uwagę, że mądrość świata i prawa człowieka są niczym w porównaniu z mądrością Boga. Mądrość Boga, który stworzył wszystko jest o wiele potężniejsza niż cokolwiek, co rozumie Jego stworzenie. (17)
„4. Proszę o uzasadnienie waszych złotych zasad i pytam was, z jakiego powodu przestrzegacie waszych dziesięciu przykazań.”
Według mnie nie ma potrzeby uzasadniać przestrzegania złotych zasad (nie czyń drugiemu co tobie nie miłe) oraz dziesięciu przykazań, gdyż Szatan już to zrobił i to bardzo dobrze w swojej książce w części, z którą zdążyliśmy się dotychczas zapoznać, a zapewne w dalszej części zrobi to znaczenie lepiej.
Mimo to przytoczę przynajmniej jedno uzasadnienie, które jak mniemam jest akceptowalne dla wszystkich rozsądnych ludzi z ateistami włącznie, a mianowicie przestrzeganie złotych zasad i 10 przykazań gwarantuje przetrwanie rasy ludzkiej jako gatunku oraz gwarantuje nam zdrowy rozwój moralny tzn. wydobywa z nas ludzi tylko to co najlepsze i z czego my jako ludzie możemy być dumni np. miłość, wartości rodzinne, przyjaźń itp. Dzięki złotym zasadom i dzięki 10 przykazaniom może powstać już tu na tym świecie społeczeństwo ludzi, którzy będą dbać o siebie nawzajem jak o siebie samego. Natomiast w przyszłym świecie tylko tacy ludzie będą tam żyć wiecznie w wiecznej młodości i w wiecznym szczęściu wraz z najwspanialszą istotą we wszechświecie, czyli Bogiem, który jest miłością.
Natomiast stosowanie szatańskich praw bezsprzecznie doprowadzi nas do naszego samounicestwienia już na tym świecie. Natomiast po sądzie Bożym ludzie, którzy nie chcą przestrzegać tych złotych zasad i 10 przykazań znajdą się w jeziorze ognia wraz z oszustem i mordercą Szatanem. Czy na pewno drogi Czytelniku, chcesz otrzymać taką samą karę jak Szatan?
Warto zauważyć, że Szatan w żaden sposób w tym stwierdzeniu nie zanegował złotych zasad oraz dziesięciu przykazań ani cudzysłowem ani w jakikolwiek inny sposób. Czyżby to była kolejna ukryta przestroga dla potencjalnych satanistów? Czyżby kolejny raz Szatan budował swoje alibi? (18)
„5. Ponieważ do tej pory nie uczynił tego żaden z twoich bożków, ja ci pozwalam, a ten, kto powiedział do mnie „i będziesz”, jest moim śmiertelnym wrogiem!”
„5. Wcześniej żaden z waszych wydrukowanych bożków nie zrobił tego, ja daję znak skinięciem głowy w przyzwoleniu, a ten, który powiedział do mnie „i będziesz”, jest moim śmiertelnym wrogiem!”
Z pierwszą częścią zdania osobiście muszę się zgodzić, gdyż faktycznie żaden z moich bożków nie uzasadnił mi przestrzegania ani złotych zasad ani 10 przykazań. Jednak koniecznie należy jeszcze dodać, że te bożki (na szczęście byłe bożki) wręcz namawiały mnie do nie przestrzegania zarówno złotych zasad jak również 10 przykazań. Tych bożków trochę było, a pośród nich najwięksi to żądza bogactwa, żądza posiadania władzy i żądza przygodnego seksu bez zobowiązań. Zapewne dlatego żaden z tych powodów do grzechu nie chciał mi uzasadniać stosowania złotych zasad i 10 przykazań. Zatem przynajmniej w moim przypadku faktycznie bożkowie tego nie robili.
Natomiast Bóg uzasadnia swoje 10 przykazań i robi to niejednokrotnie na kartach całej Biblii. Czyżby Szatan nie wiedział o tym? A może liczy na naszą niewiedzę? Tym bardziej powinniśmy znać Biblię. Poza tym sami dobrze wiemy, że dyby wszyscy ludzie stosowali złotą zasadę i 10 przykazań, to już tu i teraz żyłoby się nam jak w raju. Bóg obiecuje, że będziemy prowadzić życie spełnione w poczuciu odnalezienia własnego miejsca w życiu. Jednak największą nagrodą jest to, że w przyszłym świecie jedynie tacy ludzie z Bożą miłością w sercu będą z nami spędzać całą wieczność. Zatem w przyszłym świecie nikt, nigdy nawet przypadkiem, czy też niechcący nas nie skrzywdzi i to przez całą wieczność.
Końcówka zdania ujawnia nienawiść Szatana do naszego wspólnego Stwórcy. Szatan uważa Boga za swojego śmiertelnego wroga. No właśnie, jak to możliwe, żeby nienawidzić Boga, który jest miłością i który chce się nami opiekować, troszczyć się nami i po prostu kochać nas? Jak trzeba być zepsutym w sercu, by rozwinąć taką nienawiść w sobie?
Warto jeszcze podkreślić, że Bóg tak mocno pokochał nas ludzi, że własnego Syna oddał, by umarł zamiast nas za nasze grzechy, by każdy z nas ludzi wierzący w Jezusa Chrystusa nie umarł lecz miał życie wieczne. (19)
„6. Zanurzam palec wskazujący w wodnistej krwi waszego bezsilnego, szalonego odkupiciela i piszę nad jego rozdarta cierniem brwią: PRAWDZIWY książę zła – król niewolników!”
Według mnie bieżące zdanie pokazuje jak bardzo Szatan nienawidzi Boże dzieło odkupienia nas ludzi, w którym Bóg pokazuje jak bardzo nas kocha. W celu lepszego uzmysłowienia sobie co się tu dzieje, proszę przypomnij sobie drogi Czytelniku osobę, którą najbardziej kochałeś w swoim życiu. Proszę nie śpiesz się, lecz wybierz tą jedną jedyną osobę, którą darzyłeś największą miłością…
Jak już się to udało, to proszę postaraj się przypomnieć i odtworzyć tą największą i najpiękniejszą miłość jaką do niej czułeś…
Następnie proszę spróbuj sobie wyobrazić, że ta osoba kocha Cię niesamowitą, najwspanialszą i tak ogromną miłością jakiej nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Nawet gdyby w rzeczywistości tak nie było, to proszę postaraj sobie to wyobrazić…
A teraz wyobraź sobie, że morderca chce Cię zabić drogi Czytelniku, ale osoba, którą Ty kochasz i która Ciebie kocha reaguje bardzo szybko i zasłania Cię swoim ciałem ratując Twoje życie sama ponosząc śmierć na miejscu…
Wówczas podchodzi ten morderca i naśmiewa się przy Tobie z tej Twojej ukochanej osoby i z ofiary jaką ona złożyła ratując Ci życie…
Właśnie coś takiego Szatan robi w tym zdaniu. Najpierw namawia nas do grzechu (8-twierdzenie satanizmu), za który sprawiedliwym wyrokiem jest śmierć. Dlatego, że grzeszymy, to zasługujemy na wieczne oddzielenie od Boga. Grzesząc stajemy się przestępcami, a za nasze przestępstwa jest tylko jedna kara – kara śmierci. Tak, sprawiedliwość Boża wymaga, byśmy trafili do jeziora ognia. Jednak Bóg jest miłością i przygotował plan ratunku dla nas ludzi. Dlatego posłał swojego Syna Jezusa Chrystusa, który zgodził się umrzeć zamiast nas za nasze grzechy, bo też nas kocha tą wspaniałą Bożą miłością, która jest zdolna do największych poświęceń. Potwierdzeniem, że Bóg przyjął tą ofiarę, było wskrzeszenie Jezusa z martwych.
Właśnie szczera wiara w tą zastępczą śmierć Jezusa zamiast nas i Jego zmartwychwstanie wyrywa nas z łapsk Szatana i z sideł grzechu, a tym samym ratuje nam życie. Wystarczy szczerze uwierzyć, by Bóg nam przebaczył. Czy można zrobić coś mniej, by otrzymać Boże przebaczenie? To jest aż tak proste. Jednakże żebyście drodzy Czytelnicy z tego skrótu nie wyciągali błędnych wniosków, to odsyłam do Biblii w celu zapoznania się całością przesłania Bożego, gdzie szczegółowo to wszystko jest opisane. Tak, Bóg chce nas uniewinnić, a Jezus Chrystus wstawia się za nami przed Bogiem, byśmy nie musieli otrzymać takiej samej kary jak Szatan.
A co robi Szatan? No właśnie, wyśmiewa się i kpi sobie z naszego Odkupiciela. W ten sposób po raz kolejny Szatan potwierdza swoją nienawiść skierowaną do nas ludzi. Moim zdaniem, gdyby Szatanowi w jakikolwiek sposób zależało na nas ludziach, to nawet powinien się cieszyć, że nasz wspólny Stwórca w swoim nieskończonym miłosierdziu wybaczył nam ludziom wszystkie nasze grzechy, dzięki czemu mamy szansę na wieczne życie w wiecznej młodości, w wiecznym szczęściu i to z najwspanialszą istotą we wszechświecie, czyli Bogiem, który jest miłością, no i pośród ludzi, którzy będą nas kochać taką samą miłością. Jednak Szatan zamiast się cieszyć, to bluźni tym, którzy nas kochają tak wspaniałą miłością.
Szatan w Jezusie widzi bezsilność. Jednak Jezus tak naprawdę mógł bez najmniejszego problemu zejść z krzyża, lecz wówczas nie mielibyśmy przebaczonych grzechów. To nasze grzechy spowodowały, że Jezus wytrwał, bo nas kocha.
Poza tym Szatan w Jezusie widzi szaleństwo. Jednak miłość, jak widzimy w postawie Jezusa, ma na celu jedynie dobro osoby, którą się kocha – czyli nasze dobro.
Dodatkowo Szatan w Jezusie widzi PRAWDZIWEGO księcia zła. W tym stwierdzeniu dostrzegamy jak Szatan zamienia pojęcia prawdy i kłamstwa oraz dobra i zła. Dla nas ludzi oczywistym powinno być, że Jezus jest PRAWDZIWYM Królem dobra, bo z miłości poświęcił dla nas wszystko i nawet swoje życie w ogromnym cierpieniu. Jednak za sprawą kłamstw Szatana są pośród nas ludzie, którzy wolą ufać Szatanowi a nie Bogu… No cóż, w każdej chwili mogą wrócić do Boga, o ile naprawdę tego szczerze chcą.
No i na koniec Szatan widzi w Jezusie króla niewolników. Jednak zgodnie ze Słowem Bożym, to właśnie ten Jezus Król i ci niewolnicy, będą żyć wiecznie, w wiecznej młodości, w wiecznym szczęściu i to z najwspanialszą istotą we wszechświecie, czyli Bogiem, który jest miłością. Poza tym właśnie Jezus jak i ci niewolnicy nigdy nie skrzywdzą nas w żaden sposób i to przez całą wieczność, ani przypadkiem ani niechcący, gdyż będą nas kochać Bożą miłością. (20)
„7. Żadne wiekowe kłamstwo nie będzie dla mnie prawdą, żaden ciasny dogmat nie powstrzyma mojego pióra!”
No cóż, dla ludzi żyjących zgodnie z Bożym pojmowaniem dobra i zła, to zdanie również jest prawdą. Tak, nie dajmy się oszukiwać przez nawet najbardziej wiekowe kłamstwa Szatana. Warto zacząć od porzucenia jego pierwszego kłamstwa a mianowicie przestańmy definiować po swojemu pojęcia dobra i zła, bo wcale to nie czyni nas bogami, a jedyne co udało nam się osiągnąć to tylko nierozumne i ślepe dążenie do samozagłady nie tylko na tym świecie ale i na całą wieczność. (21)
„8. Zrywam ze wszystkimi konwencjami, które nie prowadzą do mojego ziemskiego sukcesu i szczęścia.”
Jak widzimy Szatan zrywa ze wszelkimi konwencjami, które nie prowadzą do jego ziemskiego sukcesu i szczęścia. Sam Szatan przyznaje, że zrobi wszystko tylko po to, aby osiągnąć swój sukces i to tu na ziemi. Zadajmy sobie pytanie, co dla Szatana jest miernikiem jego ziemskiego sukcesu i szczęścia? Zapewne oczywistym już jest, że Szatan jest tym bardziej szczęśliwy i bliżej swojego sukcesu, im bardziej my ludzie upadlamy się w grzechu robiąc z siebie bezrozumne stworzenia gorsze niż czworonożne bydło.
Warto zadać sobie pytanie, co dla ludzi żyjących zgodnie z Bożymi przykazaniami może być ziemskim sukcesem i szczęściem? Przede wszystkim jest to pojednanie się z Bogiem, dzięki czemu otrzymamy nagrodę. Tą nagrodą jest wieczne życie, w wiecznej młodości, w wiecznym szczęściu i to z najwspanialszą istotą we wszechświecie, czyli Bogiem, który jest miłością, a także pośród ludzi, którzy będą nas kochać tak jak kochał Jezus Chrystus, czyli bardziej niż siebie. Nasze pielgrzymowanie na tym świecie właśnie to ma na celu. Im szybciej pojednamy się z Bogiem tym lepiej, gdyż dzięki temu namiastkę tak wspaniałej wieczności będziemy doświadczać już tu za tego życia. Ci co narodzili się na nowo doskonale wiedzą o czym tu mówię. Jednając się z Bogiem bez względu na okoliczności życiowe będziemy mieli poczucie odnalezienia swojego miejsca w życiu, będziemy czuli się spełnieni, a przede wszystkim będziemy głęboko i prawdziwie szczęśliwi, bo będziemy doświadczali miłości Bożej. Będzie się tak działo nawet wówczas, gdy Szatan wyśle przeciwko nam swoje sługi, którzy będą nas krzywdzić i zabijać, bo zbliżając się do Boga, o wiele łatwiej jest przejść przez wszelkie cierpienia jakie Szatan zadaje nam przez innych ludzi, którzy dali się oszukać Szatanowi. (22)
„9. Powstaję wśród rozpętanej, srogiej inwazji zasad mocy!”
„9. Powstaję w srogiej inwazji zasad silnych!”
W tym zdaniu Szatan powstaje pośród zamieszania, które sam spowodował. Natomiast z (15) i (16) wiemy, że głównymi aktorami tego zamieszania są jałowa dzicz, ludzie o spleśniałych umysłach i błądzące miliony, których Szatan uważa za bydło gorsze od czworonogów, bo bezrozumnie dają się ogłupić kłamstwami Szatana na temat bezkarności grzechu. (23)
„10. Spoglądam w szklane oko waszego przerażającego Jahwe, szarpię go za brodę; wznoszę szeroki topór i rozpoławiam jego wyżartą przez robaki czaszkę!”
Podobne bluźnierstwo zostało już omówione w (20), więc tutaj nie będę powielał tej samej argumentacji. Niemniej warto dodać, że Szatan przedstawia tu swoje nieziszczalne marzenia, które nigdy się nie spełnią, gdyż Szatan jest tylko stworzeniem. Dlatego Szatan nie jest w stanie nic zrobić naszemu Bogu Stwórcy wszystkiego. Szatan jest całkowicie bezsilny wobec Boga.
Niemniej przez zwodniczą działalność Szatana wiele milionów istnień zarówno aniołów jak i nas ludzi zostało pozbawionych wiecznego życia, w wiecznej młodości, w wiecznym szczęściu i to z najwspanialszą istotą we wszechświecie, czyli Bogiem, który jest miłością, a także pośród ludzi, którzy będą nas kochać bardziej niż siebie. Jaka jest sprawiedliwa kara za pozbawienie tak wspaniałej nagrody? Zgodnie z zapowiedziami Boga zawartymi w Biblii, Szatana czeka zasłużona i sprawiedliwa kara, a mianowicie wieczność w jeziorze ognia – wieczność w cierpieniu.
Moim zdaniem trzeba wykazać się kompletnym brakiem rozumu, żeby będąc blisko Boga i znając Go, zdecydować się zbuntować przeciw Niemu. Zatem przypisywanie Szatanowi niewyobrażalnej mądrości musi być całkowicie nieprawdziwe. Jednakże należy przyznać, że Szatanowi bardzo dobrze udaje się walczyć przeciw nam ludziom robiąc z nas bezmyślne bydlęta gorsze od czworonogów. (24)
„11. Wysadzam w powietrze ohydne treści filozoficzne pobielonych grobów i śmieję się z sardonicznym oburzeniem!”
„11. Wysadzam w powietrze ohydne zawartości filozoficznie pobielonych grobów i śmieję się z pogardliwą/szyderczą wściekłością!”
Zapewne Szatan chce zniszczyć Słowo Boże. Jednak bardzo dobrze wiemy, że gdyby ludzie przestrzegali dekalogu wraz z przykazaniem miłości, to już tu i teraz na ziemi byłby raj. Równie dobrze wiemy, że gdyby ludzie przestrzegali wszystkiego co w swojej publikacji Szatan napisał, to w przeciągu jednego pokolenia my ludzie sami doprowadzilibyśmy do swojej zagłady.
Powyżej bardzo wyraźnie zostało pokazane, że Szatan chce nas ludzi sprowadzić do roli bezrozumnych bydląt gorszych od czworonogów, poprzez zatarcie różnicy pomiędzy dobrem a złem. Zatem spróbujmy spojrzeć na to zdanie mając na uwadze to odkrycie.
Wydaje się, że kluczowym wyrażeniem w tym zdaniu są pobielone groby. Sposób w jaki Jezus użył tego pojęcia, pokazuje, że pobielane groby to hipokryci. Podobnie ci z nas, którzy są dwulicowi, dla otoczenia pokazują się jako piękni religijnie, a wewnątrz tak naprawdę są całkowicie podporządkowani swoim żądzom (tzn. gniją). Drogi Czytelniku, proszę zwrócić uwagę, że osobowość, którą reprezentuje sam Szatan, znacznie lepiej pasuje do tego obrazu niż ludzie przestrzegający Bożych przykazań. Tylko nieliczni z nas ludzi, którzy są pod wpływem kłamstw Szatana, mogę tego nie zauważyć.
Biorąc powyższy wstęp dotyczący pobielanych grobów, należy rozważyć czym mogłoby być filozoficzne pobielenie. Sądzę, że po prostu filozoficznym upiększeniem. Jednak Prawda Boża jest tak doskonała, że doskonalsza być już nie może. Zatem każda próba upiększenia może jedynie sprawić, że Prawda Boża przestanie być prawdą. Zatem żadne filozoficzne upiększenia nie są potrzebne Bożej Prawdzie. Wychodzi na to, że jak ktoś chce upiększyć Bożą Prawdę, to tak naprawdę działa pod wpływem Szatana i zniekształca doskonałość Słowa Bożego. Poza tym po co nam ludziom coś co jest piękne dla zmysłów skoro pozbawia nas to Bożej Prawdy i prowadzi do utraty wspaniałej nagrody jaką jest życie wieczne w wiecznym szczęściu, w wiecznej młodości z najwspanialszą istotą we wszechświecie, czyli Bogiem, który jest miłością, a także pośród ludzi, którzy będą nas kochać bardziej niż siebie.
Można się również domyślać, że Szatan przez ohydne wnętrze rozumie Bożą Prawdę. Po dotychczasowych rozważaniach już jesteśmy o wiele bardziej świadomi, że jeżeli uda się Szatanowi zdyskredytować Bożą Prawdę, to nic i nikt nie powstrzyma nas przed samozagładą…
W zasadzie to obecne zdanie możemy odczytywać w następujący sposób: wysadzam w powietrze (ohydne wnętrze)=(Bożą Prawdę) zakrytą filozoficznym upiększeniem.
Można również się domyśleć, że my ludzie zgodzimy się na odrzucenie Bożej Prawdy, tylko wtedy, gdy zostanie ona w jakikolwiek sposób upiększona ludzkimi bądź szatańskimi naukami. Bezsprzecznie „Biblia Szatana” jest tego dobrą próbą.
Dlatego też ta część zdania ma następujące znaczenie: wysadzam w powietrze ohydne wnętrze zakryte filozoficznym upiększeniem. Sądzę, że nawet Kościół byłby w stanie zaakceptować cel ale nie metodę. Celem jest obnażenie dwulicowości lecz metodą chrześcijańską nie jest wysadzanie w powietrze. Metoda jest iście piekielna jak to sam Szatan nam wcześniej powiedział.
Odbiegając od głównego nurtu omówienia, wydaje się zasadnym zapytać skąd autor książki LaVey nabył wiedzę i umiejętności tak wprawnego posługiwania się pojęciami sprzed 2000 lat? Czyżby pomysł, że prawdziwym autorem „Biblii Szatana” był sam Szatan, miał jakieś realne podstawy?
Dla porównania warto zaprezentować jakie jest stanowisko Boga w tej kwestii. Bóg w Biblii, w części zwanej Torą, zamieszcza specjalne prawa dotyczące utrzymywania czystości i moim zdaniem niewiele różnią się one od standardów higieny osobistej w dzisiejszych czasach. Warto przypomnieć, że prawa te były przekazane około 3500 lat temu. Zatem warto zadać sobie pytanie, czy my, ludzie, byliśmy w stanie sami wymyśleć takie standardy nie znając zarazków i chorób zakaźnych, czy też może faktycznie sam Bóg dał nam te prawa? (25)
Podsumowanie rozdziału I
Ta część „Biblii Szatana” przesiąknięta jest nienawiścią Szatana do nas, ludzi, i do bezgranicznej miłości Bożej oraz Jego bezgranicznego miłosierdzia związanych z odkupieniem nas ludzi z niewoli grzechu. Bezgraniczna wręcz nienawiść Szatana dodatkowo spotęgowana jest potwornymi bluźnierstwami. Poza tym Szatan atakuje największy bastion naszego człowieczeństwa w postaci Bożych przykazań mających odzwierciedlenie w prawie i złotych zasad moralnych.
Ciekawe i zastanawiające są spostrzeżenia dotyczące prawdziwego autora książki pod tytułem „Biblia Szatana”, którym może być sam Szatan.
Natomiast w dalszej części rozdziału Szatan pokazuje nam swoją żądzę ziemskiego sukcesu, którym bezsprzecznie jest całkowita eksterminacja nas, ludzi, i to naszymi własnymi rękoma, gdyż Szatan nie będzie brudził sobie rąk takimi niegodnymi go czynami. Poza tym Szatan straszy nas swoją mocą zła, choć bardzo dobrze wiemy, że Szatan to tylko taki mały piskliwy piesek będący na uwięzi Boga (patrz Biblia). Szatan dalej nie pójdzie niż na długość tej właśnie Bożej smyczy. Na koniec rozdziału nie pozostaje nam ludziom nic innego niż uśmiechnąć się z politowaniem w związku z szczeniackim i pozbawionym rozumu zachowaniem Szatana.